Czy mimo filtrów i osuszacza z Twojej instalacji nadal wydobywa się zapach oleju? To problem wielu zakładów, od kosmetycznych po lakiernicze, gdzie opary oleju w sprężonym powietrzu obniżają jakość produkcji i powodują awarie maszyn. W tym artykule dowiesz się, skąd biorą się zanieczyszczenia w fazie gazowej, dlaczego klasyczne filtry ich nie zatrzymują i jak skutecznie oczyścić powietrze do klasy ISO 8573-1 klasa 1, bez inwestowania w drogie sprężarki bezolejowe.
Dlaczego powietrze śmierdzi i jak to skutecznie rozwiązać?
Kilka tygodni temu zadzwonił do mnie technik utrzymania ruchu z dużego zakładu produkującego kosmetyki:
„Panie Marcinie, wszystko mamy – nowa sprężarka śrubowa (niestety spóźniłem się z wyszukaniem ich), nowa instalacja sprężonego powietrza, filtry, osuszacz chłodniczy, separator. Ale w hali nadal czuć olej. Coś śmierdzi. A szefowa twierdzi, że zapach kremu do rąk to nie jest…
W branży kosmetycznej nie możemy sobie pozwolić zapach takiego oleju, bo to nie olejek eteryczny wytłoczony z kwiatów, owoców lub liści”.
Czego często brakuje w instalacji?
Znam ten ból. Instalacja zrobiona, wszystko wygląda „zgodnie ze sztuką”, a tu w punkcie poboru powietrza dalej czuć opary oleju. Co więcej – niektóre maszyny mają z tego powodu awarie, a stanowiska lakiernicze nie przechodzą testów jakości.
Krótka rozmowa tylko to potwierdziła. System sprężonego powietrza zbudowany dobrze, ale zabrakło jednego elementu – adsorbera z węglem aktywnym, czyli filtra adsorpcyjnego do usuwania oparów oleju, węglowodorów i zapachu.

Skąd się biorą opary oleju i dlaczego tradycyjne filtry ich nie zatrzymują?
Filtry koalescencyjne świetnie radzą sobie z cząstkami cieczy i mgłą olejową, ale opary – czyli faza gazowa – przechodzą przez nie jak przez sito. To trochę jakbyś próbował złapać dym ręką. Nie da się.
W efekcie, mimo zastosowania klasycznych filtrów, do maszyny wykorzystującej sprężone powietrze dostaje się powietrze, które nadal zawiera zapach i cząstki oleju w formie gazowej.
Jak opary oleju wpływają na generatory azotu?
Opary oleju mają bardzo negatywny wpływ na trwałość generatora azotu membranowego oraz PSA (Pressure Swing Adsorption).
W przypadku generatorów membranowych olej zatyka mikroskopijne pory membrany, co prowadzi do spadku wydajności i pogorszenia czystości azotu. Zanieczyszczona membrana szybciej się starzeje i często wymaga wcześniejszej wymiany.
W generatorach PSA olej osadza się na złożu adsorpcyjnym (najczęściej z węgla molekularnego lub zeolitów), co skutecznie blokuje proces separacji azotu od tlenu. Taki osad zmniejsza zdolność adsorpcji i prowadzi do niestabilnej pracy układu. Ostatecznie złoże traci swoje właściwości i konieczna jest jego kosztowna wymiana.
Opary oleju mogą też zakłócać działanie zaworów pneumatycznych, powodując ich zacinanie się lub nieszczelności.
W dłuższej perspektywie prowadzi to do częstszych awarii i wzrostu kosztów eksploatacji. Dlatego tak ważne jest stosowanie odpowiedniej filtracji sprężonego powietrza przed generatorem azotu. Regularna konserwacja i kontrola jakości powietrza zasilającego to klucz do długowieczności systemu.
Czy kolumna węglowa nano NVR będzie rozwiązaniem?
To właśnie tutaj na scenę wchodzi kolumna węglowa NVR od nano purification – czyli nowoczesna wieża adsorpcyjna do usuwania oparów oleju ze sprężonego powietrza.
Co ją wyróżnia?
- Redukcja oleju do poziomu poniżej 0,003 mg/m³, ISO 8573-1 klasa 1 dla oleju – idealne do aplikacji medycznych, spożywczych, chemicznych
- Kompaktowa konstrukcja, lekka obudowa z aluminium
- Wkłady typu snow storm filled – równomiernie rozprowadzone złoże aktywne
- Wbudowany filtr przeciwpyłowy – brak potrzeby dodatkowego filtra za kolumną
- Prosty serwis – wymiana wkładów bez narzędzi i bałaganu
Aha – i jeszcze jedno. Kolumny mogą być montowane zarówno w sprężarkowni (największy model NVR1500 ma przepustowość 42,5m3/min), jak i punktowo przy maszynie (najmniejszy model NVR0040 ma przepustowość 1,1 m3/min), którą trzeba chronić przed zanieczyszczeniami. Bo przecież nie każda maszyna musi mieć powietrze klasy 1.

Gdzie stosować kolumnę węglową?
- Linie lakiernicze, gdzie każdy mikron oleju psuje końcowy efekt,
- Zakłady kosmetyczne, chemiczne, farmaceutyczne – wszędzie tam, gdzie zapach oleju jest niepożądany,
- Instalacje ze sprężarkami olejowymi, gdzie nie chcesz przechodzić na „oil-free” za dziesiątki tysięcy zł.

Jakie powietrze na wlocie do systemu NVR?
Aby zapewnić optymalne działanie systemu NVR, powietrze na wlocie musi spełniać określone kryteria:
- Maksymalna wielkość cząstek stałych to 0,01 mikrona,
- Zalecany ciśnieniowy punkt rosy PDP to -40°C,
- Maksymalna zawartość oleju to 0,05 mg/m³.
Jak dobrać filtr adsorpcyjny z węglem aktywnym?
Jeżeli warunki eksploatacji odbiegają od normatywnych (ciśnienie 7-16 barg, temperatura wlotowa <35°C, punkt rosy <+3°C) to należy zastosować odpowiednie współczynniki korekcyjne.
- Dla ciśnienia roboczego od 7 do 16 bar współczynnik korekcyjny wynosi 1, ale dla niższych ciśnień wydajność spada np. o 25% dla 5 bar.
- Dla temperatury sprężonego powietrza 35°C, współczynnik korekcyjny wynosi 1, ale dla maksymalnej dopuszczalnej temperatury 50°C wydajność spada o 5%.
- A jeżeli ciśnieniowy punkt rosy jest wyższy od +3°C, na przykład +10°C to wydajność spada o 75% !
Dlatego warto skontaktować się z ekspertem w celu doboru odpowiedniej kolumny węglowej.
Masz problem z oparami oleju w instalacji?
Jeśli też masz wrażenie, że Twoje sprężone powietrze nie pachnie świeżością, albo chcesz mieć ISO8573-1 klasę 1 dla oleju to napisz do mnie. Pomogą dobrać odpowiednią kolumnę, przeliczymy przepływy, a nawet dorzucimy szkic instalacji, jeśli trzeba.
Nie musisz od razu przechodzić na sprężarki bezolejowe za 250 tysięcy złotych. Czasem wystarczy dobrze dobrany adsorber z węglem aktywnym.
One thought on “Opary oleju w sprężonym powietrzu”